x

Zapisz się do newslettera

Partnerzy

Różnorodność kluczem do biurowych przestrzeni przyszłości

Print Friendly
Biuro_4 (fot. pixabay.com)

Sytuacja na polskim rynku pracy oraz zmiany demograficzne i społeczne wymusiły konieczność nowego spojrzenia na podejście do pracownika. Znajduje ono odzwierciedlenie w przestrzeniach biurowych. Kluczowym terminem staje się różnorodność.

Reklama

Poziom bezrobocia rejestrowanego w naszym kraju jest najniższy od 25 lat. Choć ogólnie rzecz biorąc, taki stan rzeczy nastraja optymistycznie, to z punktu widzenia przedsiębiorców wiąże się z pewnymi utrudnieniami. Niedobór wykwalifikowanych osób podnosi koszty rekrutacji. Wymusza również większą dbałość o organizację pracy i satysfakcję zatrudnionych. By zatrzymać specjalistów, coraz częściej tworzy się odpowiadające ich potrzebom i najnowszym trendom otoczenie.

Minimalizacja kosztów powierzchni idzie do lamusa

Naturalnym dążeniem każdego przedsiębiorcy jest maksymalizacja zysków – zarówno poprzez ograniczanie kosztów, jak i zwiększanie przychodów. Wysokość nakładów koniecznych, by stworzyć i utrzymać stanowiska pracy, zmniejszano dotychczas, optymalizując wykorzystanie powierzchni biurowej. Filozofia ta najjaskrawiej przejawiała się we wdrożeniu koncepcji „open space’ów” i „desk sharingu”. Pierwszy przypadek ich zastosowania miał miejsce w 1906 roku. Zgodnie z ich założeniami, idealnym modelem wydawało się umieszczenie na danej powierzchni tylu pracowników, ile to możliwe. Starano się uwzględniać tu również zajętość miejsca w ciągu dnia – tak, by w różnym czasie z wyposażenia mogły korzystać różne osoby.

Okazało się jednak, że w długofalowym ujęciu i z uwzględnieniem nowej sytuacji rynkowej powyższe rozwiązanie wcale nie jest ani optymalne, ani najtańsze. Nieunikniony w przypadku wielkopowierzchniowych biur podwyższony poziom hałasu i brak prywatności odbijają się na zdrowiu pracowników. Według australijskich badaczy, związany z chronicznym przebywaniem w open space stres podnosi ciśnienie krwi, zwiększając o 38% ryzyko udaru, a o 16% – chorób serca. Dodatkowo, zgromadzenie wielu ludzi na jednej, pozbawionej przegród powierzchni, ułatwia przenoszenie się zarazków. Zatrudnieni w takich warunkach borykają się z wywołanymi przez nie infekcjami o 20% częściej. W efekcie spada średnia produktywność, wyrażona liczbą przepracowanych w ciągu roku dni. Z podobnych przyczyn nieuzasadnione okazują się oszczędności na wyposażeniu biurowym. Dlatego też dziś zwraca się większą uwagę na materiały, z których jest ono wykonane. Nowoczesne atesty wykluczają wykorzystanie potencjalnie niebezpiecznych substancji – w tym tworzyw meblarskich emitujących formaldehyd.

Indywidualizacja i różnorodność stają się aranżacyjną przyszłością

Współczesne trendy w zakresie organizacji pracy oraz projektowania wnętrz biurowych zbudowane są na założeniu, że warto wychodzić naprzeciw zróżnicowanym potrzebom zatrudnionych i specyfice wykonywanych przez nich zadań. Jednolite powierzchnie zastępowane są środowiskiem, w którym znajdują się zarówno: tradycyjne stanowiska robocze, ogólnodostępne miejsca spotkań i sale konferencyjne, a także przestrzenie socjalne i strefy relaksu. Różnorodność staje się kluczem do zwiększania produktywności i optymalizacji pracy.

Wyodrębnienie w biurowcach stref funkcjonalnych znajduje odzwierciedlenie w popularyzacji rozwiązań oświetleniowych uwzględniających dobowy rytm naszych organizmów. W pomieszczeniach socjalnych i przestrzeniach służących odprężeniu stosuje się ciepłe relaksujące światło, zaś na stanowiskach wymagających podwyższonej koncentracji – chłodną, pobudzającą wiązkę – tłumaczy Maciej Gronert, projektant oświetlenia TRILUX Polska.

Akceptacja różnorodności wyraża się także w przepisach z zakresu Kodeksu Pracy. Ustawa o elastycznym czasie pracy z 12 lipca 2013 r. daje przedsiębiorcom możliwość rozliczania godzin w cyklu 12 miesięcznym, pozwalając na uzgodnienie wygodnego i opłacalnego dla obu stron modelu funkcjonowania. Za najnowszymi trendami starają się nadążyć także wytyczne regulujące parametry stanowisk roboczych

W normach różnicuje się wymagane parametry w zależności od typu przestrzeni biurowych – mówi Maciej Gronert. – W mocy pozostaje konieczność zapewnienia w punktach obsługi komputera światła o natężeniu 500 lx. Równolegle istnieją jednak zapisy przewidujące możliwość zmian kompozycji z uwzględnieniem specyfiki innych obszarów. Stanowią one podstawę do zastosowania oświetlenia dopasowanego do poszczególnych stref funkcjonalnych – wyjaśnia ekspert.

Stworzenie podstaw prawnych do wdrażania nowoczesnych rozwiązań z zakresu organizacji pracy daje przedsiębiorcom możliwość podążania za najnowszymi trendami. Możemy spodziewać się więc, że w najbliższym czasie – wraz z rosnącą świadomością ich znaczenia dla wydajności – rosła będzie popularność tworzenia zróżnicowanych stref funkcjonalnych i ciekawszych niż kiedykolwiek wcześniej przestrzeni biurowych.

© Regulamin korzystania z artykułów prasowych. Zapytaj o licencję na publikację - redakcja@innowacyjnafirma.info


Brak komentarzy

Dodaj swój